Indická fintechová společnost Pine Labs podala žádost o první veřejnou nabídku akcií, jak vyplývá z dokumentů zveřejněných ve čtvrtek. Společnost plánuje vydat nové akcie v hodnotě 26 miliard rupií (304 milionů dolarů).
Pine Labs nabízí komplexní platební řešení včetně pokladních terminálů pro obchodníky pro platby kartou a konkuruje společnostem Paytm a PhonePe společnosti Walmart.
Stávající investoři, mezi které patří Peak XV, Paypal a Mastercard, prodávají v rámci IPO až 147,8 milionu akcií.
Výnosy z nových akcií budou použity na investice do zahraničních poboček s cílem rozšířit přítomnost firmy mimo Indii, rozvíjet technologie a snížit zadlužení, jak vyplývá z předběžných dokumentů.
Mezi hlavní manažery emise patří Morgan Stanley, Citi a Jefferies.
Ceny złota gwałtownie spadły dziś podczas sesji azjatyckiej po skromnym dwudniowym wzroście, gdyż inwestorzy zaczęli poważnie obawiać się impasu w konflikcie na Bliskim Wschodzie.
Cena złota na rynku spot zbliżyła się do poziomu 4696 USD za uncję, niwelując wcześniejsze zyski. W poniedziałek prezydent Donald Trump wykpił reakcję Iranu na amerykańską propozycję pokojową, stwierdzając, że kruche zawieszenie broni w Cieśninie Ormuz "jest podłączone do aparatury podtrzymującej życie" i nie zwiastuje szybkiego rozwiązania konfliktu. Te ostre uwagi padły w obliczu utrzymujących się napięć w Zatoce Perskiej, gdzie Iran nadal wywiera presję na międzynarodowe szlaki żeglugowe, zwłaszcza te przebiegające przez Cieśninę Ormuz.
Trump, znany ze swojego bezpośredniego stylu komunikacji, nie przepuścił okazji do skrytykowania strony irańskiej, określając jej reakcję mianem "niedorzecznej" i "niepoważnej". Podkreślił, że pomimo proponowanych przez USA środków deeskalacyjnych, Iran nie wykazuje niezbędnej woli dążenia do pokoju. To oświadczenie prezydenta USA jedynie spotęgowało obawy o niestabilność geopolityczną w regionie, co bezpośrednio wpływa na światowe ceny energii.
Dla złota komentarze te stały się podstawą do gwałtownego spadku, na nowo rozpalając dyskusje o rosnących cenach energii i inflacji, które mogłyby doprowadzić do podwyżek stóp procentowych, wywierając tym samym dodatkową presję na ceny kruszcu.
Widać wyraźnie, że bieżący rok jest dla złota okresem dużej zmienności: pod koniec stycznia kruszec osiągnął rekordowy poziom, by następnie częściowo oddać część tych zysków. Ten szlachetny metal boryka się z trudnościami od momentu wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. Jak wspomniano wcześniej, wysokie ceny ropy zwiększyły obawy, że banki centralne mogą utrzymać lub nawet podnieść stopy procentowe, aby ograniczyć skutki inflacyjne. Może to stanowić przeszkodę dla złota, ponieważ nie generuje ono odsetek.
Dynamika cen złota pokazuje, że nie jest ono już tylko "bezpieczną przystanią", lecz odzwierciedla raczej ryzyka makroekonomiczne — reaguje na ceny ropy, poziom inflacji, decyzje Rezerwy Federalnej, wahania kursu dolara amerykańskiego oraz nastroje inwestorów.
Cena srebra pozostała praktycznie bez zmian po poniedziałkowym wzroście o ponad 7%, wywołanym doniesieniami o kryzysie płynności w peruwiańskim państwowym koncernie naftowym. Peru jest jednym z największych producentów srebra na świecie.

Jeśli chodzi o obecny obraz techniczny złota, kupujący muszą odzyskać najbliższy opór na poziomie 4708 USD. Pozwoliłoby to na potencjalny ruch w kierunku 4771 USD, którego przebicie będzie dość trudne. Ostatecznym celem byłby obszar 4835 USD. W przypadku spadku niedźwiedzie będą dążyć do przejęcia kontroli nad poziomem 4656 USD. Jeśli im się to uda, spadek poniżej tego zakresu może poważnie osłabić pozycję kupujących i zepchnąć złoto w okolice minimum 4607 USD z potencjalnym spadkiem w stronę 4546 USD.
SZYBKIE LINKI